|
Czy w
ludziach, pomiędzy ludźmi, pomiędzy społeczeństwami, narodami, państwami
rośnie sprawiedliwość, solidarność, miłość społeczna, poszanowanie praw każdego..
?
z ENCYKLIKI REDEMPTOR HOMINIS
STOP DLA MOBBINGU !
Terror psychiczny,
dręczenie, nękanie psychiczne, molestowanie moralne, szykany w pracy, coraz
częściej i w języku polskim nazywa się mobbingiem. Chodzi tu o długotrwały
proces trwający miesiącami a nawet latami, a nie o pojedyncze zdarzenia,
jakkolwiek pojedynczy konflikt, szczególnie źle rozwiązany może być
przyczyną mobbingu. Mobbing jest wymierzony w godność osoby ludzkiej, w
solidarność międzyludzką. Stanowi on zagrożenie dla miejsca pracy stąd dobrze
sie stało, że wchodzi do nowego prawa pracy obowiązującego od 1
stycznia 2004 r., którego
Art. 94.3. mówi:
§ 1. Pracodawca jest obowiązany
przeciwdziałać mobbingowi.
§ 2. Mobbing oznacza działania lub
zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi,
polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika,
wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub
mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub
wyeliminowanie z zespołu współpracowników.
§ 3. Pracownik, u którego mobbing
wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy
tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
§ 4. Pracownik, który wskutek mobbingu
rozwiązał umowę o pracę, ma prawo dochodzić od pracodawcy odszkodowania w
wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za prace, ustalane na
podstawie odrębnych przepisów.
To spory
postęp w stosunku do obecnie obwiązujących norm prawnych. Dotychczas
możliwość obrony przed mobbingiem w Polsce była jedynie iluzoryczna. Obowiązujące
przepisy prawne a głównie ich niekorzystna dla poszkodowanych interpretacja
stosowana przez sądy stawiały poszkodowanego często w sytuacji tragicznej -
bez pracy, bez środków do życia.
W niektorych krajach europejskich,
jak we Francji czy Belgii molestowanie moralne jest karalne. Duża w tym
zasługa spopularyzowania tego problemu przez francuską psychiatrę
Marie-France Hirigoyen - autorkę bestselleru 'Molestowanie moralne' przetłumaczonego
bardzo szybko także na język polski. Ostatnio ukazała się w
wydawnictwie 'W Drodze' kolejna jej książka 'Molestowanie
w pracy' , która winna być lekturą obowiązkową dla pracodawców, jak i
pracowników.
Opóźnienie Polski w
stosunku do innych krajów nie jest znaczne jeśli chodzi o problem mobbingu,
który u nas został zauważony i podjęty przez organizacje pozarządowe -
Stowarzyszenia Antymobbingowe.
Do tej pory nie było
takiego stowarzyszenia w Krakowie, ale i Kraków nadrabia opóźnienia. Z
inicjatywy SJ Jarosława Naliwajko powstał Oddział Krakowski Krajowego
Stowarzyszenia Antymobbingowego.
Oddział zamierza
pomagać osobom mobbingowanym, których w Krakowie nie brakuje, gdyż problem
jest wszędzie obecny, najczęściej w szkołach, ale też często w administracji,
w służbie zdrowia.
Skutki mobbingu
są nie tylko niekorzystne dla osób poszkodowanych tracących zdrowie i zwykle
pracę, ale także dla całego społeczeństwa. To społeczeństwo musi
pokrywać koszty leczenia osób poszkodowanych, koszty
zasiłków dla niezatrudnionych, mimo że przygotowanych do efektywnej pracy. Mobbingowi
podlegają bowiem bardzo często osoby bardzo aktywne zawodowo, kreatywne,
'zbyt' uczciwe i z tego względu postrzegane jako zagrożenie dla nie
zawsze kompetentnych pracodawców, dla zakładów w których nie przestrzega się
dobrej praktyki zawodowej. Nie jest prawdą, że jeśli ktoś jest dobrym
fachowcem to łatwo uniknie mobbingu i znajdzie sobie gdzie indziej
pracę.
Bezrobocie
sprzyja mobbingowi, jest on powszechny. Pracodawcy nie muszą się liczyć z
pracownikiem. Pracownik boi się ujawniać, że jest szykanowany,
współpracownicy wolą milczeć aby nie stracić pracy. Psychiczne wykończenie
pracownika powoduje, że nawet jeśli jest znakomitym fachowcem to może się nie
odnaleźć w innym miejscu pracy, szczególnie wtedy jeśli ponownie będzie
narażony na szykany, co jest niemal pewne.
Samo wprowadzenie mobbingu
do prawa problemu nie rozwiąże. Potrzebne są działania przede wszystkim
zapobiegające mobbingowi. Inne przepisy prawne za tym problemem nie
zawsze nadążają. Niedawno poruszyła opinię publiczną nagłośniona w mediach
sprawa przemocy wobec nauczyciela w techniku toruńskim. To była końcowa faza
kilka miesięcy trwającego dręczenia (mobbingu) nauczyciela przez uczniów.
Szkoła nie potrafiła temu zaradzić. Widać, że konieczne są szkolenia
pedagogów w tym zakresie, gdyż mobbing w szkołach jest bardzo częsty, a
do tej pory nie wprowadzono instytucji rzecznika praw nauczyciela. Mobbing
jest też problemem w szkołach wyższych, ale przygotowywana nowa ustawa
o szkolnictwie wyższym nie zauważa tego problemu. Nie ma w niej instytucji
mediatora (rzecznika) akademickiego niezależnego od władz uczelni, jak
to jest w zwyczaju w uczelniach amerykańskich i wielu europejskich.
Nasze prawo jest
niespójne, sprzyjające pewnym grupom interesów, a nie dobru społecznemu.
Konieczny jest obywatelski nacisk na tworzących prawo. Zmiany w kodeksie
pracy to w części efekt nacisku stowarzyszeń antymobbingowych i konieczności
dostosowywania się do rozwiązań znanych już w krajach unijnych.
Społeczna bezradność,
konformizm sprzyjają mobbingowi. Potrzebna jest aktywna działalność antymobbingowa,
solidarność z osobami szykanowanymi.
Osoby mobbingowane
oraz zainteresowane działalnością antymobbingową proszone są o kontakt -
Krakowski Oddział Krajowego Stowarzyszenia Antymobbingowego, 31-501 Kraków,
ul Kopernika 26, SJ Jarosław Naliwajko, e-mail: jnaliwajko@interia.pl , tel. 429-44-16 wew. 445
lub Józef Wieczorek tel. (0-12) -
294-72 -80, tel. kom. 609 659 124
Józef Wieczorek
Z życia Parafii...p.w. Najświętszej Maryi Panny z Lourdes w
Krakowie, nr 1-2 (21-22) 2004
do góry
|