|
Coraz częściej artykuły prasowe donoszą o przypadkach mobbingu w miejscu pracy. Pracownicy hipermarketów, urzędów państwowych, szkół, uczelni, nawet zakładów pracy chronionej poddawani są działaniom mobbingowym ze strony kierowników, dyrektorów, innych zwierzchników czy kolegów „zza biurka”. Terrorowi psychicznemu w miejscu pracy, poddawane są również osoby zatrudnione na umowy cywilnoprawne (zlecenie czy umowę o dzieło) oraz pracownicy służb mundurowych. W tych wypadkach powoływanie się na ochronę „antymobbingową” nie jest możliwe. Przywilej umowy o pracę Znowelizowany kodeks pracy (01.01.2004 r.) wprowadził do polskiego systemu prawnego europejski standard w zakresie ochrony pracownika przed działaniami mobbingowym. Uprzywilejowaną pozycje ma, więc jedynie osoba zatrudniona na umowę o pracę. Nie ma znaczenia, czy jest to umowa terminowa, czy na czas nieokreślony. Nie jest istotne, na jakiej podstawie osoba została zatrudniona (np. mianowanie, wybór). Kodeks pracy zawiera normy bezwzględnie obowiązujące, których pracodawca i pracownik zobowiązani są przestrzegać. "Przepisy branżowe" w formie ustaw, rozporządzeń oraz regulaminy, wewnętrzne uchwały stosuje się w zakresie nieuregulowanym przepisami kodeksowymi (art. 5 kp). Akty szczególne, pozostają we wzajemnej korelacji z przepisami kodeksu pracy. Uregulowania np. Karty Nauczyciela czy ustawy o pracownikach samorządowych i innych przepisów szczególnych, w stosunku do pracownika, nie mogą być węższe niż przewidziane w kodeksie pracy. Z posiadania umowy o pracę wynika więc prawo pracownika do obrony przed mobbingiem. Mobbing w kodeksie pracy Różnorodność relacji pracowniczych warunkuje różne formy
mobbingu, których próby stypizowania zostały podjęte przez psychiatrów,
psychologów, prawników czy specjalistów od public relations. Wrogie,
nieetyczne, systematycznie powtarzające się zachowanie skierowane wobec
jednej lub kilku osób, to najogólniejsza definicja mobbingu. W kodeksowym
ujęciu mobbing to „działania lub zachowania dotyczące pracownika lub
skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym
nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę
przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie
pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników”
(art. 94(3) §2 kp.). Ustawodawca zaznaczył, że działania te muszą być uporczywe
i długotrwałe, co podlega ocenie sądu. Ochrona quasi-antymobbingowa Przedstawione zapisy kodeksu pracy mają chronić pracownika przed patologiami w zakładach pracy. Mobbing dotyka ludzi w różnym wieku, na różnych stanowiskach, bez względu na wymiar czasu pracy. Jednak nie wszyscy mogą skutecznie powołać się na nowe regulacje kodeksu pracy. Zleceniobiorcy czy wykonujący dzieło pozbawieni są takiej ochrony. Osoby te, nie będąc pracownikami w rozumieniu kodeksu pracy, mimo poddania ich patologicznym zachowaniom mobbingowym, zostały ograniczone w swoich prawach. "Pracownik cywilnoprawny", którego dobra osobiste zostały naruszone może domagać się jedynie ochrony przewidzianej w kodeksie cywilnym. W konkretnej sytuacji można wykorzystać również kodeks karny (np. art. 212). Decydujący się na proces o ochronę dóbr osobistych, musi przygotować się na ciężką przeprawę, zazwyczaj kilkuletnią i w efekcie kosztowną. Podobnie "upośledzona" pod względem ochrony "antymobbingowej" została służba mundurowa np. policja, straż miejska. Przedstawiciele tych zawodów ze względu na specyfikę służby często narażani są na "szorstkie i apodyktyczne" działania swoich przełożonych. O ile zachowania zwierzchników mieszczą się w granicach regulowanego w prawie rozkazu służbowego, mundurowi nie mogą narzekać, bo sami zdecydowali się na "służbę". Jednakże, nierzadko zdarzają się sytuacje przekroczenia swoich uprawnień przez przełożonych, którzy wykorzystując element władczego podporządkowania naruszają godność, cześć i dobre imię swoich pracowników. W takich sytuacjach zastraszony pracownik nie znajduje wsparcia ze strony przepisów prawnych. Istniejące uregulowania "załatwiają sprawę" w obrębie komendy czy rewiru, pogłębiając tym samym hermetyzację środowisk. Międzynarodowe prawa ratyfikowane przez Polskę oraz Konstytucja RP, której art. 30 mówi, że przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych, dają obywatelowi pewne teoretyczne podstawy do ochrony przed mobbingiem. W praktyce, ochrona dóbr osobistych, na którą można się powołać w przypadku braku podstaw do zastosowania ochrony antymobbingowej, nie jest wykorzystywana. mgr Joanna Szpiega, Kancelaria prawna „Ad Astrum” |